![]() |
Bibulaserwis bojkotowany przez PiS
|
| Strona glowna » The Liryki |
|
menu chao
pole macy
|
BaskaBaska byla jak lodowka: Zimna i zamknieta, Lidka na me czule slowka Tez nie byla chetna. Kaska rzekla mi: “Nie teraz”, Bo mature miala. Potem wyszla za bankiera, Co mial woz i palac. Moglo dobrze pojsc z Agata, Lecz mieszkala w Dreznie, Zadnych szans nie bylo za to Z Anka, niech ja wezmie... Zoska byla calkiem w deche, Lecz gdy zapytalem, W twarz parsknela gromkim smiechem Gardzac moim cialem. O Jeanette krazyly plotki, Wiec miec chcialem jasnosc. Wprost odparla: “Jestes slodki, Lecz plec wole wlasna”. Telefonem mym zbudzona Tuz po karnawale Nie przejela sie Ilona: “Wybacz mi, spie dalej!...”. Moze byly niezbyt mile, Moze nie dosc madre – Zadnej z nich nie potrafilem Wciagnac pod swa koldre. Wiec z krzyzowka loze dziele Pomny mych porazek. Jolka, chociaz latwa nie jest, Nie przekresla marzen...
|
| utworzono: 2005-04-22 08:35:01 | ... |
| Dokument tworzony w zgodzie z XHTML 1.0 Transitional. : : RSS |